Kenia Południowa Afryka – Czy 6mSv/h jest dawką bezpieczną?

Komunikat Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej ( IAEA) informuje o incydencie jądrowym:

Data zdarzenia : 06.01.2017r; Rodzaj zdarzenia  Transport; Lokalizacja Kenia Południowa Afryka; Skala INEZ 2

“Paczka zawierająca źródło promieniowania przemysłowej radiografii została przetransportowana z Kenii do Republiki Południowej Afryki. Została  oznaczona jako pusta (UN2908) i traktowana jako zwykły  bagaż podczas transportu pasażerskiego w locie South African Airways. Po przybyciu na miejsce przeznaczenia  dawka promieniowania zmierzona przez odbiorcę  na zewnętrznej powierzchni opakowania wynosiła  6mSv na godzinę. Taka dawka na powierzchni opakowania może potencjalnie powodować  od  niskiego  do umiarkowanego zagrożenia dla zdrowia osób, które miały kontakt z opakowaniem.”

Tyle IAEA. Po przeczytaniu tej informacji włosy stają dęba. Po pierwsze bezmyślność ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nuklearne. Dlaczego transport tak niebezpiecznego materiału przebiegał zwykłym samolotem pasażerskim? Bez ochrony  przeciw terroryzmem. mamy tu do czynienia ze świadomym narażaniem ludzi na utratę  zdrowia. Energia jądrowa nigdy nie będzie bezpieczna. Po drugie dawka 6mSv/h nie jest dawką bezpieczną. Dawka dopuszczalna wynosi 2mSv/rok.

A poza tym co z ludźmi lecącymi tym samolotem? W komunikacie jest mowa o pracownikach obsługi. Ale nic nie ma o pasażerach. Mamy tu do czynienia z klasyczną manipulacją. Ile mógł trwać lot? Godzinę może dwie.  Czyli w ciągi godziny osoba będąca w pobliżu dostała trzykrotną dopuszczalną roczną dawkę.  Promieniowanie gamma ma zasięg do 30 km. Niekoniecznie trzeba dotykać opakowania, żeby zostać napromieniowanym. A  dawka bezpieczna jest dawką umowną i dotyczy zdrowych ludzi. Nie odpowiada faktycznym obrażeniom jakich można doznać na skutek promieniowania przenikliwego. Wprawdzie promieniowanie gamma nie jest tak rakogenne jak promieniowanie Alfa czy Beta. Ale zawsze mogła zdarzyć się katastrofa lotnicza, w wyniku której opakowanie mogłoby ulec uszkodzeniu. Wtedy wszystkie rodzaje eminentów byłyby w powietrzu. A co z kobietami w ciąży, dziećmi, chorymi czy starymi? To ich powinniśmy chronić w pierwszym rzędzie.

IAEA też bagatelizuje zdarzenie. Owszem taka dawka nie zabija od razu. ale może to się zdarzyć za 5 czy 10 lat od zdarzenia. To jest niskie zagrożenie dla zdrowia? Moim zdaniem jest to zwyczajna manipulacja mająca na celu ukrycie zagrożenia, jakie niesie energia jądrowa.

Źródło: https://www-news.iaea.org/ErfView.aspx?mId=a99c1a71-451c-4911-b6c6-4f25408ffeac

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*